Jak chcesz przeżyć to co ja - kup scenica

Wbrew radom przyjaciół kupiłem scenica. Mówili: 'sypie się po 70 tys'. Przestrzegali: 'nawala elektronika'. Ale mnie scenic się podobał.

Z początku było normalnie. Czasem coś się psuło, jak to w samochodzie. Pewnego dnia padło cewka zapłonowa. To mnie zdziwiło. Więcej. Kiedy jeździłem maluchem - odwiedziłem producenta w Warszawie. Poradzili mi, bym tej cewki jako części zapasowej nie woził. Przeżyje pana - twierdzili.

I rzeczywiście. Zrobiłem w życiu setki tysięcy kilometrów i NIGDY nie wymieniałem cewki. Aż do kupna scenica.
Powiecie: może się zdarzyć. I zdarzyło się. Jeszcze 7 razy. Nie. To nie pomyłka. Wymieniłem w sumie 8 cewek. Trzy zrefundowała mi firma Renault Polska. Wydałem więc nie 4 tysiące, ale "zaledwie" 2,5 tysiąca zł. Dilerzy Renault twierdzą: cewki firmy Sagem psują się - i doradzają wykupienie assistance.

No cóż: Gdyby taką tandetę Sagem dostarczył np. Mercedesowi że już nie wspomnę o Toyocie to szybko te dwie jak i inne poważne firmy podziękowały firmie Sagem i ogłosiły to z przeprosinami w prasie. Bo jest za co przepraszać.

Wyobraź sobie, Drogi Czytelniku w takiej sytuacji siebie. Kupiłeś auto - nie najtańsze w końcu. Co 15 tys kilometrów musisz przerywać podróż, czekać na pomoc drogową. Zdarza Ci się to w drodze do klienta, w drodze z rodziną na wczasy. W nocy, w deszcz lub śnieg na jakimś dzikim zadupiu. I wtedy, rezygnując z podróży i czekając na pomoc drogową zastanawiasz się, czy o taki samochód Ci chodziło?

Najpierw dziwiłem się, że firma Renault kupuje akcesoria od znanej z nie najlepszych telefonów komórkowych firmy Sagem. Teraz rozumiem. Chodzi o kasę. Oczywiście, dzwoniłem do Renault Polska. Rozmawiano ze mną uprzejmie. Ba, pytano jakie rozwiązanie mnie usatysfakcjonuje: odpowiedziałem, że najbardziej takie, że kupuję 4 cewki na własny koszt. Byle niezawodne: i - zamykam temat.

Odpowiedź listowna zawierała stwierdzenie, że jest po gwarancji i nic mi się nie należy. O cewkach niezawodnych nie było słowa - i nic dziwnego, bo jak się nieoficjalnie dowiedziałem, takich cewek Renault Polska NIE MA. Konkluzja jest oczywista: zależy Ci na samochodzie niezawodnym, zapomnij o Renault, gdy w TV zobaczysz ich reklamę zrób sobie drinka, pomyśl o czymś przyjemnym albo o Toyocie.

Mają teraz nową reklamę: "Niezawodni zawodnicy". Być może. Ja raczej poszukam auta dla zwykłego człowieka, i takiej firmy która klienta traktuje jak partnera.

Niestety, do tej opowieści życie dopisuje dalszy ciąg. Schodzi mi lakier, pokazuje się rdza... fachowiec twierdzi, że u dilera, przed sprzedażą musieli stuknąć autem - i przemalowali. Oczywiście - nieudolnie. Tak. U tego samego dilera który mimo protestów zasypuje mnie sms-ami o nowych promocjach, 'otwartych drzwiach' itp.

Minęło sporo czasu. Renault produkuje nowe modele samochodów, podobno udane. Podobno. Dla mnie i wielu innych ludzi Renault Polska pozostanie firmą niegodną zaufania. Błąd może zdarzyć się każdemu. Ale hucpa i chamstwo już nie. Na szczęście są inni producenci, bo Państwu dziękujemy.